movementcarelab

Kiedy słuchać ciała, a kiedy danych?

Ciało czy dane? Kiedy zmienić trening w trakcie jednostki

Dane potrafią wspierać cały proces treningowy. Problem zaczyna się wtedy, gdy ufamy im bardziej niż temu, co czujemy we własnym ciele.

W rozmowach z zawodnikami wracają te same pytania: „czy odpuścić?”, „czy dobrze, że odpuściłem?”, „zrobiłem trening mimo zmęczenia, czy to był dobry pomysł?”. Nie mam na nie jednej odpowiedzi.

Nie chodzi o to, żeby odpuszczać, kiedy się nie chce. Chodzi o to, żeby rozpoznać moment, w którym realizacja planu przestaje być jakościowym treningiem, a zaczyna tylko generować zmęczenie. Pomagają w tym cztery proste zasady.

1. Najpierw rozgrzewka, potem decyzja

HRV może być na dnie albo w szczycie. Tętno spoczynkowe podobnie. Obciążenie z poprzedniego tygodnia może sugerować, że zmęczenie powinno być duże. Na papierze nic się nie zgadza.

Najprostsze rozwiązanie: wyjdź na trening, zrób rozgrzewkę i dopiero wtedy zdecyduj. Widziałem setki sytuacji, w których dane i pierwsze samopoczucie zapowiadały dramat, a zawodnik robił jeden z najlepszych treningów w sezonie. I na odwrót. Nie ma tu reguły, dlatego warto sprawdzić, co na to ciało i głowa.

2. Wysiłek wewnętrzny nie zgadza się z pracą na zewnątrz

W trakcie treningu obserwujemy dwie strony tego samego wysiłku. Obciążenie wewnętrzne to tętno, wentylacja, zakwaszenie i RPE. Obciążenie zewnętrzne to moc, tempo, praca i dystans. Zależy nam na jak największej pracy zewnętrznej przy jak najmniejszym koszcie wewnętrznym.

Jeśli przy podobnej mocy tętno, oddech albo RPE są wyraźnie wyższe niż zwykle, nie zawsze warto ciągnąć trening do końca, nawet jeśli czujesz się dobrze. Taka jednostka potrafi dołożyć niepotrzebnego zmęczenia, opóźnić powrót do pełnej gotowości i odbić się na kolejnych sesjach.

Czasem lepiej odpuścić jeden trening i realizować plan dalej, niż przez kilka dni albo tygodni wychodzić z błędnego koła nadmiernego zmęczenia.

3. Ból zmienia jakość ruchu

Sport bywa wymagający, ale nie każdy trening ma przesuwać granice. Jeśli na spokojnej jeździe tlenowej albo aktywnej regeneracji czujesz się źle, uraz nie jest wyleczony, organizm jest osłabiony albo zaczyna się infekcja, nie ma sensu cisnąć na siłę.

Jako fizjoterapeuta zwracam uwagę na jeszcze jedną rzecz. Nie każdy dyskomfort oznacza problem. Ale jeśli zaczynasz kompensować, skracać ruch albo oszczędzać jedną stronę, trening przestaje być neutralny dla wzorca ruchowego, który powtarzasz tysiące razy. Gorszy ruch to także wyższy koszt wewnętrzny przy tej samej pracy.

W sporcie nie wygrywa się największym cierpieniem, tylko mądrą, systematyczną pracą. Za litry potu nikt nie wręcza pucharów.

4. Głowa też ma swój limit

Większość amatorów łączy trening z pracą, rodziną, stresem i krótkim snem. To normalna część sportowego życia. Będą jednak dni, w których wyjście na trening wymaga wspięcia się na wyżyny możliwości fizycznych i psychicznych: słaba pogoda, trudny dzień w pracy, sprawy w domu albo zwykła niechęć.

Dyscyplina jest ważna i pomaga. Każdy potrzebuje jednak bufora. Dopóki nie odpuszczasz co drugiej albo trzeciej jednostki, sporadyczne zluzowanie bardziej wspiera wieloletnią regularność, niż jej szkodzi.

Dobra decyzja to nie zawsze wykonany plan

Dobra decyzja treningowa nie polega na tym, że zawsze zrealizujesz plan, niezależnie od okoliczności. Polega na tym, że rozumiesz, jaki bodziec ma sens dzisiaj. Czasem najlepszym wyborem jest skrócenie jednostki, zmiana intensywności, spokojna jazda albo dzień przerwy.

Ten tekst ukazał się pierwotnie w newsletterze movementcare. Nowe materiały trafiają najpierw do subskrybentów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Prywatność

Niezbędne pliki cookies umożliwiają działanie strony, koszyka i zapamiętanie ustawień prywatności. Opcjonalne pliki analityczne pomagają nam sprawdzić, jak korzystasz ze strony. Włączamy je dopiero po Twojej zgodzie.

Dane przekazane dobrowolnie przez formularz kontaktowy, newsletter lub sklep przetwarzamy w celach opisanych w polityce prywatności.